Blog > Komentarze do wpisu
Tajlandia dzien 13/14
ostatni dzien przeznaczylismy na zakupy i lenistwo. Rano wrócilismy do bangkoku, takim samym pociągiem. Z dworca pojechalismy zrzucic plecaki i udalismy sie na Sukhumvit odebrac koszule które Meżczyzn zamówil sobie u krawca. Poza tym musielismy zaliczyc jechanie metrem. Wracając poszlismy do słynnego domu handlowego MBK, ale zrobil na nas wrazenie poprostu domu handlowego. Na Khao San Road gdzienocowalismy wrócilismy naszym ulubionym środkiem transportu czyli wodnym tramwajem.


Popołudnie przeznaczylismy na zakupy, kupienie robali dla rodziny, spa i zjedzenie jak największej ilosci ananasa (ja) na zapas.
A tak wygląda podstawa gastronomii w Bangkoku:


a to jest pani z makaronem z woka smazonym na ulicy, pycha, czlowiek najada sie po kokardke za 2zl


No i oczywiscie dużo ananasa:


A następnego dnia rano kupilismy w 7eleven tosta z truskawkami i serem i pojechalismy na lotnisko w kierunku domu.
czwartek, 25 marca 2010, xavia
Komentarze
2010/03/25 14:56:57
Polecam na zakupy nocny targ niedaleko stacji metra Lumphini i dom handlowy/targ Pratunam następnym razem :-)